poniedziałek, 7 grudnia 2020

Zanzibar Jambiani /PILI PILI Uhuru


Długo się zabierałam za ten wpis, ale nareszcie go zaczynam!
Na wstępie powiem trochę o tym że nie byłam zwolennikiem miejsc w których znajduje się dużo osób, zawsze szukałam jak największej dziczy na odludziu. By w spokoju nacieszyć się podróżą i delektować każdym momentem. Tym razem przez panującą sytuację na świecie szukałam noclegu który będzie bezpieczny i lotów które z dnia na dzień nie zostaną odwołane. 
Słyszałam już gdzieś, kiedyś o Pili Pili. I to od wielu osób. Stwierdziłam że zaryzykuję i spróbuję czegoś nowego.

PRZEPADŁAM. Totalnie zakochałam się w obiekcie UHURU.
I to tak bardzo że ... niedługo tam wracam!

Pili Pili to kilka obiektów znajdujących się w Jambiani, przy jednej z najpiękniejszych i najdłuższych plaż na Zanzibarze. Zdecydowałam się na bungalow-y UHURU, które doskonale oddają Zanzibarski dziki klimat. W żaden sposób nie czuć ,, hotelowej' aury. 

Zacznę od kilku informacji odnośnie tej podróży. Podróż zaplanowałyśmy miesiąc wcześniej, w dniu wylotu z pewnych powodów nie wsiadłyśmy w samolot. Gorączkowo zaczęłyśmy poszukiwania innej alternatywy lotów - finalnie wyszło tak że poleciałyśmy dwa dni pózniej Etiopian Airlines a wróciłyśmy czarterem  Pili Pili. Wojtek dysponuje oprócz noclegów również właśnie takimi lotami które są najbezpieczniejszą opcją w tych czasach.Kosztów nie będę rozpisywać ponieważ wszystko odbyło się bardzo chaotycznie i wyszło parę nieplanowanych kosztów.

Testy na covid. Zanzibar sam w sobie ich nie wymaga, niektóre linie lotnicze również nie aczkolwiek lecąc do Pili Pili - musicie mieć testy. Według nowych zasad Pili potrzebny będzie tylko negatywny test kasetkowy. 

Koszta. Wypad do 4 osobowego domku z wyżywieniem oraz przelotami na tydzień - wyniesie 3600 zł ;) 

Loty. Pili Pili posiada własne czartery, które obecnie latają co tydzień. Lot trwa ok 10,5 h 

 Mój poprzedni wpis z Zanzibaru - TUTAJ

Kontakt z Pili Pili TUTAJ

Plaża oraz zdjęcia obiektu :



Śniadania wyglądają tak :


a dania tak :



OKOLICA:








 



10 komentarzy

  1. Jak tam pięknie, Zanzibar to aktualnie moje największe marzenie ✨

    OdpowiedzUsuń
  2. Które miejsce lepsze na Zanzi Jambiani czy Nungwi ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałyśmy na ten wpis! Dzięki tobie marzymy o podróży w to miejsce :)

    Pozdrawiamy ❤
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jakie świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis, inspirująca osoba.. Po prostu super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie najlepiej kupić bilety na Zanzibar w najkorzystniejszej cenie? Marzę żeby tam polecieć 😟

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej czy wiesz jak wyglada pora deszczowa na zanzibarze... Cgcemy jechac w kwietniu

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Aż chciałoby się tam znaleźć. A ja dzisiaj marzyłem o ciepłym dniu, spacerze na bulwary i posiedzeniu tak z książką i kawą. Tak bardziej przyziemnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wpis, jak zawsze zresztą!
    Mam nadzieję, że już nie długo będzie można normalnie podróżować jak dawniej..

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)