środa, 24 listopada 2021

SESZELE na własną rękę / La Digue informacje praktyczne, miejsca oraz kosztorys podróży


Po kilku latach ... wróciłam do miejsca w którym wszystko się zaczęło! 
Nic się nie zmieniło, Seszele nadal piękne, nadal leczą duszę i cieszą niesamowicie serce. 
Tym razem jednak osiadłam w jednym miejscu  - La Digue i to właśnie tą wsypę wam opisze. 
Jeśli planujecie ten kierunek, postaram się zawrzeć w tym wpisie wszelkie informacje które wam pomogą odkryć rajską wyspę. 

Grand Anse

    Plaża jako pierwsza na szlaku, bo zaraz obok niej znajdziecie kolejne dwie. 
Przy niej możecie zostawić swój rower ( bo na La Digue głownie nim się będziecie poruszać), i wyruszyć w trasę bądz po prostu poplażować. Przy Grand Anse jest również knajpa, nie jadłam tam ale warto o tym wspomnieć ponieważ na kolejnych znajdziecie tylko bary.


Zaraz za Grand Anse a w drodze na Petite Anse - genialny widoczek po drodze ;)
 



Petite Anse 

Jak nazwa wskazuje - najmniejsza, ale chyba najbardziej cieszy moje oko z tych trzech plaż.



Anse Coco

Ostatnia na trasie, ale warta przejścia przez te wszystkie skały.
Za kamieniami znajdziecie również kolejną maleńką ukrytą plażyczkę której widok zapiera dech!
W drodze pilnujcie niebieskich strzałek - my ją przeoczyliśmy i 40 min błądziliśmy w dżungli.;)




Na wyżej wymienionych plażach znajdziecie ucieczkę przed słońcem w takich oto szałasach.
Tworzą je lokalni mieszkańcy - w zamian za miejscówkę wystarczy zakupić kokosa za 100 seszelskich rupii. 



Trasa

Droga wygląda mniej więcej tak jak na zdjęciach poniżej, po kilku dniach trochę nas męczyła.
Ale bez problemu każdy ja pokona, od plaży Grand do Coco myślę że ok 30 min spacerkiem po skałach was czeka. Swoją drogą dżungla jest urodziwa i jej widok również fascynuje!


Bary

Mieszkańcy zadbali o to by osoby odwiedzający ich wyspę mieli czego się napić plażując.
Klimatyczne bary z naturalnych materiałów są przy każdej plaży, kupicie tam  kokosy, świeży sok czy słynną takamakę (lokalny rum). Koszt to ok 150  rupii za drinka. Bardzo podoba mi się brak nachalności - np na Zanzibarze wpychanie na siłę produktów na dłuższą metę jest męczące. Staram się zrozumieć ponieważ Tanzania nie żyje w dobrobycie jak Seszele ale gdy podczas wakacji każdego dnia otacza was tłum... jest nie bardzo komfortowo :) 



Bikini Bottom/ Pointe Cap Barbi

Bardzo przyjemne miejsce, choć przy przypływie piasku na ręcznik zostaje niewiele więc warto o tym pamiętać. 
Przy plaży bar z żółwiami które są turbo przyjazne ;)





Anse Source d'Argent

Flagowa plaża, zaliczana do najpiękniejszych świecie ! 
Nie bez powodu ponieważ widok jest oszałamiający, zdjęcia nie są w stanie pokazać tego piękna.
Plaża należy do parku narodowego - można wejść od 6 rano do 6 wieczorem, wstęp kosztuje 125 rupii.
Oprócz plaży możecie odwiedzić w tym miejscu plantację wanilii czy żółwie. 



Przejdę teraz do jedzonka. Nie stołowaliśmy się w restauracjach - wybieraliśmy rodzinne bary, popularne tu TAKE AWAY. Poniżej miejsca które były dla nas TOP <3

Mimis 

Każdego ranka właśnie tutaj piłam espresso, panie otwierały lokal pózniej ale zawsze przed otwarciem robiły mi kawę. Wszyscy przyjeżdżają tutaj by skosztować popularnego kokosowego sernika, gwarantuje wam że warto. PRZEPYSZNY!



Rey & Josh 

Mogę śmiało powiedzieć że nigdy nie jadłam lepszej kanapki. Wersja z tuńczykiem skradła moje serce.
Dostępne są tutaj dania takie jak curry z rybą i ryżem, grilowana ryba z frytkami. 
Rodzinny biznes, atmosfera jak w domu ;)



W porównaniu z moim poprzednim pobytem, niestety ceny poszły w górę dwukrotnie ...


Dla fanów zachodów słońca

Najpiękniejszy zachód mieliśmy szczęście podziwiać w knajpie przy samiutkim porcie, dlatego polecam wybrać się tu na drinka. 






Przejdę teraz do praktycznych informacji.


- waluta na Seszelach to Rupia seszelska, wybieraliśmy pieniądze w bankomacie niedaleko portu. 
W niektórych miejscach można zapłacić euro czy dolarami, rzadko jest możliwość płatności kartą.

- na wyspie nie ma prawie samochodów, wszyscy poruszają się rowerami.
koszt wypożyczenia : 1700 rupii 5 dni za rower dwuosobowy 

- transport na docelową wyspę/ https://www.seychellesbookings.com/cat-cocos na tej stronie rezerwowałam łódkę, nie pływają zbyt często więc warto wykupić bilet dużo wcześniej ponieważ może zabraknąć miejsc. Zabierzcie bluzę, jest dosyć chłodno przez klimatyzację.
Koszt jednego przejazdu to 60 $ co w dwie strony daje 120 $ za osobę.

- jeśli chodzi o obecną papierologię przed wylotem :
*https://seychelles.govtas.com/ deklaracja 
*aby ją wypełnić musicie wgrać swoje ubezpieczenie podróży, negatywny test na COVID, potwierdzenie rezerwacji noclegu
*koszt 10 $ 

- nasz nocleg / ZANBOZA jestem zadowolona z wyboru. 
Cicha lokalizacja, ze śniadaniami (owoce, sok, pieczywo, jajka)



KOSZTORYS za osobę 9 nocy 

Loty liniami Quatar - 2770 zł
Nocleg - 3100 zł : 2 /1550 zł 
Łódka - 670 zł 
Deklaracja - ok. 50 zł
Wypożyczenie roweru - 500 zł :2 / 250 zł 
Przejazd z portu do hotelu i z hotelu do portu - 130 zł : 2 / 65 zł 

koszt całkowity za osobę / 5285 zł osoba 





VIDEO



Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)