poniedziałek, 30 marca 2020

Opalenizna w 60 minut uzyskana w domu / FAKE BAKE


Czas na małą aktualizację dotyczącą mojej opalenizny. Z natury mam dosyć ciemną karnację aczkolwiek nie tak ciemną jak bym chciała - uwielbiam opalone ciało przez cały rok ! Od dawna nie stosowałam samoopalaczy, a że sytuacja jest jaka jest - żeby nie oszaleć postanowiłam wrócić do ulubieńca sprzed lat FAKE BAKE. Marka ma wiele świetnych produktów aczkolwiek mój faworyt to 60 MINUTES. Na końcu wpisu wszystko podlinkuję.



Powyżej produkty w które się zaopatrzyłam. Znany mi samoopalacz 60 min, pianka do ściągania opalenizny TAN CORRECTOR, produkt do twarzy ,,THE FACE'' oraz nowość dla mnie DOUBLE SHOT.  Jestem ciekawa tego ostatniego produktu i nie mogę się doczekać aż go przetestuję :)

W każdym opakowaniu z samoopalaczem znajdziecie jednorazowe rękawiczki oraz jedną większą rękawicę do aplikacji produktu. Przetestowałam swojego czasu masę samoopalaczy, opalenizna była albo pomarańczowa, albo produkt zostawiał nieestetyczne smugi. Używając fake bake mam pewność że nic takiego się nie przytrafi a opalenizna ma piękny naturalny kolor który uwielbiam.


Jak nakładam produkt?

Najpierw przygotowuję odpowiednio skórę gruboziarnistym peelingiem, jeśli są jakieś pozostałości po poprzedniej aplikacji możecie zdjąć je bez problemu pianką. Aczkolwiek nigdy mi się to nie przytrafiło bo opalenizna sama ładnie i równomiernie schodzi.
Następnie zakładam jednorazowe rękawiczki a na to rękawicę do aplikacji, spryskuję daną partię ciała z odpowiedniej odległości i kolistymi ruchami dokładnie rozprowadzam. Trzeba pamiętać aby o wiele mniejszą ilość (pozostałości na rękawiczce) aplikować na kolana, łokcie oraz dłonie.
Trzymam na ciele ok. 2-3 godziny aby uzyskać intensywną opaleniznę. Efekt utrzymuje się około tygodnia lub dwóch.



Na twarz nakładam produkt THE FACE, na całą noc i rano zmywam.
Stosuję go co jakiś czas :)


Linki do produktów :

 60 MIN - TUTAJ
Tan Corrector (pianka usuwająca) - TUTAJ
The Face - TUTAJ
Double Shot (samoopalacz w żelu) - TUTAJ



15 komentarzy

  1. Dzień dobry, a jak jest z zapachem? Muszę powiedzieć, że nienawidzę zapachu samoopalaczy. 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis czekalam na niego, dziekuje wygladasz mega��

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej mam takie pytanie, też używam dobrych pianek samoopalających i błagam poratuj �� czy ty też masz czarne kropki na nogach? Już sama nie wiem czy golić się w dniu nakładania samoopalacza, dzień przed, 2 dni czy co robić. Różnie próbowałam i zawsze produkt wchodzi w dziurki po goleniu i to niestetycznie wygląda ☹️ też golisz nogi czy może już nie musisz, bo masz usunięte laserowo włoski? Jeśli znasz dobra metodę na te kropki na nogach to proszę o pomoc ��������

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz w szczególności przyda się sztuczna opalenizna, kiedy ruch lotniczy zamknięty.. Śliczne, zgrabne nogi =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkty godne polecenia, zawsze do nich wracam gdy potrzebuje odrobinę zdrowej opalenizny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam je dzięki temu artykułowi! Bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne produkty, pozostawiają na ciele cudowną poświatę :) jestem zachwycona. Dziękuję za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam, kupiłem żonce jest zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę wartościowy wpis! SUper!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post! Dziękuje za polecenie produktu, ponieważ długo szukałam dobrego samoopalacza. Wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post, a produkty w nim zawarte jeszcze lepsze!!
    Polecam z całego serca.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za ten post. Naprawdę pomógł.
    Pozdrawiam Cię kochana!!! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Super artykuł! Tylko pytanie jak jest z zapachem? Po nałożeniu czuć jakąś woń czy jest bezwonny?

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda naprawdę super ;) Wie ktoś może, czy można dostać od niego reakcji alergicznej?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)