sobota, 19 października 2019

Moje TOP 10 produktów do włosów z drogerii / nie przekraczające ceną 20 zł


Hej! Myślę że dzisiejszy wpis wam się spodoba ponieważ pokaże wam moje ,,hity'' do pielęgnacji włosów które są dostępne w drogeriach. Mało tego - wszystkie w przedziale cenowym do 20 zł! Nie zawsze droższe znaczy lepsze dlatego podzielę się dziś z wami moimi odkryciami które są genialne i niedrogie :) Wszystkie z nich są dostępne w rossmannie lub naturze.



Mleczko prostujące do włosów Marion - ok 8 zł (zależy w której drogerii), używam go na mokre i umyte włosy przed ich wysuszeniem - ilość mniej więcej wielkości monety. Świetnie scala końce, ułatwia stylizację ! Jest bardzo wydajne a do  tego pięknie pachnie.

Spray podnoszący włosy Marion + termoochrona. Ok 10 - 15 zł, na mokre włosy pryskam u nasady aby je unieść przy suszeniu. Dodatkowo delikatnie po całej długości aczkolwiek uważam z ilością aby nie obciążyć włosów. 



Wcierka do włosów Jantar - znana chyba wszystkim bardzo dobrze! Kosztuje ok 9 zł, dla początkujących jest świetna ponieważ łatwo ją zaaplikować, nie obciąży włosów i zapach jest neutralny. Na efekty trzeba poczekać trochę dłużej niż przy innych wcierkach których używałam ale dla początkujących to świetne rozwiązanie. 

Wcierka do włosów Orientana - ok. 20 -25 zł. Jest bardzo gęsta, ciężka w aplikacji i ma mocny intensywny zapach. Ciężko ją zmyć gdy przedobrzy się z ilością, troszkę się z nią męczyłam ale efekty zdecydowanie były tego warte. 



Olejek z czarnuszki - ok 4- 5 zł, idealny na końcówki ! Ja osobiście nakładam też troszkę na całe włosy. To moje najnowsze odkrycie, kosztuje grosze ale sprawdza się lepiej niż nie jeden olejek za 100 czy 200 zł. Naprawdę jeden z lepszych produktów. 

Olej Rycynowy - ok 14 zł. Używam go na całe włosy do olejowania, mieszając np. z olejem lnianym. Świetnie,, wypełnia'' włosy, sprawia że wyglądają na geste i mocne. Przyciemnia włosy i sprawdza się bardziej u osób o czarnym lub brązowym kolorze - u blondynek z tego co czytałam może mocno wysuszyć. 


Szampon Petal Fresh, róża i wiciokrzew - Mój nr 1 wśród szamponów, konkuruje z nim w mojej codziennej pielęgnacji jedynie living proof. Koszt tego cuda w cenie regularnej to ok 25 zł ale często jest w promocji za 18 zł. 



Odżywka w sprayu Elseve - bez spłukiwania, lekka i pachnie świetnie. Koszt to ok 15 zł.


Nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji włosów bez masek, oprócz tej z Macadamia która niestety jest strasznie droga te dwie są moim ulubionymi :)

Maska drożdżowa babuszki Agafi- ok 10 zł, przyspiesza porost włosów. Przy systematycznym stosowaniu daje niesamowite efekty. Polecam trzymać w chłodnym miejscu ponieważ przez jej skład - może się zepsuć. Sprawdzajcie też datę ważności przy zakupie.

Maska Kallos Blueberry  - ok. 6 zł, moje włosy są po niej sypkie i lśniące prawie jak tafla. Używam jej od ponad 3 lat z przerwami, uwielbiam wracać do tego produktu :)

Przeczytaj również

10 komentarzy

  1. Super! Dziękuję za ten wpis ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne tanie kosmetyki, może któreś uda się wypróbować 😊 co do samego wpisu myślę, że warto byłoby popracować nad interpunkcją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, na takie coś czekałam!!!! Dziękuję, kilka rzeczy na pewno kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przetestować ten olejek z czarnuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpis fajny ale szkoda, ze nie napisałaś np.do czego konkretnie dany produkt (na przesuszone włosy itp)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogółem maski do Kallosa są świetne, chyba nie da się już znaleźć czegoś lepszego niż one i przy tym tańszego!

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampony Petal Fresh to naprawdę świetne produkty, sama stale ich używam i jestem mega zadowlona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie mogę zakupić Mleczko prostujące do włosów Marion, ponieważ nie mogę nigdzie znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)