niedziela, 2 czerwca 2019

3 dni w DUBAJU podczas Ramadanu

#Podróże

Relacjonując swój urodzinowy wypad do Dubaju dostałam dużą ilość przeróżnych zapytań. Nie planowałam wpisu na bloga z tej podróży ponieważ tym razem wybrałam dosyć drogi kierunek. Z racji tego iż były to moje urodziny oraz bardzo krótki wyjazd - nie oszczędzałam tak jak zawsze i sądziłam że taki wpis będzie sprzeczny z ideą moich podróży i bloga. Nie przemieszczałam się komunikacją miejską tylko zwiedzałam z kierowcą lub taksówką ponieważ zależało mi na czasie - chciałam zobaczyć każdy ważny punkt :)


Pomimo tego że ta podróż różniła się od innych i Dubaj niestety nie chwycił mnie za serce, postanowiłam napisać kilka najważniejszych informacji oraz wskazówek. Robię to dla tych którzy są ciekawi czy warto wybrać się do Dubaju podczas Ramadanu.

- Jak wygląda Dubaj podczas Ramadanu ?

Otóż jeśli nie zależy wam aby ujrzeć tętniące życiem miasto, nie zależy wam na imprezach i chcecie tak jak ja pozwiedzać w ciszy i spokoju to idealny czas dla was.
Galerie funkcjonują normalnie ALE nigdzie nie gra muzyka, oraz restauracje ,,otwarte'' znajdujące się w Dubai Mall są nieczynne. Te bardziej schowane które nie znajdują się na widoku działają dla turytów tak jak zawsze, jedynie są okryte czarnymi zasłonami tak aby nie drażnić osób które trzymają się Ramadanu.

Ważnym punktem jest ubiór - aby uszanować tutejszą kulturę podczas Ramadanu wypadało by chodzić ubranym jak należy. Czyli sukienki minimum do kolana, zakryte ramiona oraz dekolt :)

Musicie również pamiętać o tym aby nie pić, nie jeść na widoku. Co to znaczy? Muzułmanie podczas Ramadanu nie jedzą ani nie piją w dzień - dopiero mogą spożyć posiłek gdy zajdzie słońce. Nie wolno im tego robić i od turystów poza hotelem również się tego wymaga. Słyszałam od kierowcy że jest to karane nawet więzieniem aczkolwiek na turystów z niesmakiem przymykają oko.

Ogromny plus Dubaju podczas Ramadanu 

Według mnie największym plusem był BRAK KOLEJEK. Pani która wpuszczała na Burji Khalifa mówiła że normalnie aby wjechać na górę trzeba stać w kolejce kilka godzin, a Dubai Mall to istne szaleństwo. Ja nie stałam w żadnej kolejce, wszędzie panował spokój i nie widziałam w żadnym miejscu przepychających się turystów !



Moje top punkty w Dubaju które koniecznie musicie zobaczyć :
ps. nie ma tego zbyt wiele ale musicie pamiętać że zaliczyłam te wszystkie punkty w niecałe 3 dni 

Plaża z widokiem na hotel Burj Al Arab 



Desert Safari 



Burj Khalifa 



Zayed Grand Mosque



Dubai Mall


Lot Helikopterem nad miastem 



Tak jak wspominałam na początku wpisu - ten wpis nie będzie typowym postem podróżniczym jak zwykle. Nie będzie obszerny i nie będzie z niego kosztorysu. 
Jak oceniam swój pobyt ? 4/10 tylko i wyłącznie dlatego że nie należę do osób którym imponuje luksus, bogactwo  ani nie fascynują mnie piękne wysokie budynki, sztuczne atrakcje czy wypasione hotele. Warto było zobaczyć lecz 3 dni w zupełności mi wystarczyły. Podsumowując  - nie moje klimaty :)


W organizacji tej podróży pomógł mi Hubert, dzięki niemu nie martwiłam się o nic ani nie musiałam tracić czasu na czytanie o Dubaju kilka dni wcześniej. 
Polecił zaufanego kierowcę, podzielił się wszelkimi wskazówkami, pokierował co omijać a co warto zobaczyć oraz pomógł mi w organizacji Safari - Hubercie BARDZO DZIĘKUJĘ! 
Jeśli chcecie zobaczyć Dubaj niekoniecznie z biurem podróży a to wasz pierwszy raz na własną rękę, Hubert wam pomoże w całej organizacji począwszy od wyszukania korzystnego lotu.
Link do strony - https://podrozezhubertem.pl/
Link do profilu na instagramie - https://www.instagram.com/podrozezhubertem/


NOCLEG I LOTY 




Hotel w którym się zatrzymałam : CANAL CENTRAL HOTEL

Rezerwując dowolny nocleg z TEGO linka, otrzymacie 50 zł zniżki na rezerwację :)

LOTY:

Trafiłam na przyzwoitą ofertę liniami Wizz z Katowic/ koszt w dwie strony to 700 zł bez bagażu




Przeczytaj również

11 komentarzy

  1. Z tymi kolejkami na Burj to przesadzone sprawa:) Bilety można kupić online wcześniej a nawet i bez tego kolejka osób które nie miały biletu była spoko. Byłam w dosyć gorącym okresie. Ja Dubaj uwielbiam i to nawet nie względu na luksus bo jakoś go zbytnio na własnej skórze nie doświadczyłam ale ogólnie czułam się tam... Jak w domu :) zabieram się za wpis na moim blogu ale jakoś wiecznie coś go wyprzedza :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dubaj nie wywarł na Tobie wrażenia, bo go nie widziałaś! Zobaczyć Khalife i Burj al araba i mówić cokolwiek o Dubaju, to śmiech! Jeszcze próbujesz wmówić ludziom, że jak byłaś to wiesz wszystko i pozjadałaś wszystkie rozumy. Naprawdę się uśmiałem. Teraz jako, że w Dubaju byłem 5 razy, widzę ile warte jest słuchanie opinii blogerki, która zobaczy jeden ważny punkt, i rozsiewa niedorzeczny ferment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie próbuje wmówić że wiem wszystko ? Wypowiedzieć się mogę o Filipinach na których spędziłam dwa miesiące, wyraziłam swoją opinie co nie daje Ci prawa aby pisać że straciłam rozum :) gdybys był/a tak inteligenty/a - to nie chodzi o atrakcje a to że czułam się tam nieswojo, nie każdy musi kochać Dubaj jak ty :)

      Usuń
    2. Jakim prawem możesz komuś mówić co ma się komu podobac a co nie to ze to Tobie się podoba to znaczy ze musi Paulinye warto uszanować czyjąś opinie chociaż z tego co widzę to niektórzy poprostu nie potrafią.

      Usuń
    3. Drogi Anonimie. Przeczytałam ten post tak samo zapewne jak Ty, z ciekawości. I czytając, Twój komentarz widze całkowity brak czytania ze zrozumieniem, ponieważ post Pauliny nigdzie nie narzuca żadnemu czytelnikowi co ma sie nam podobać czy też nie. Ona opisała swoje odczucia oraz swoją opinię, a to jakie wnioski MY jako czytający z tego wyciągniemy to tylko i wyłącznie od NAS zależy :). I żeby nie było nic Ci nie narzucam, ale proszę byś następnym razem, sam/sama się wykazał większym zrozumieniem do opinii innych ludzi. Pozdrawiam,
      Randomowy anonimek:)

      Usuń
  3. dużo wczesniej kupowałaś bilety? Jak sprawdzam ceny to przyprawiają mnie o zawrot glowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miesiąc wcześniej :) można wyłapać fajne promki tanimi liniami !

      Usuń
  4. Zastanawia mnie, dlaczego NIE zaakceptowałaś mojego konstruktywnego komentarza dotyczącego między innymi tego, że nie widziałaś Bur Dubai, Deiry, Mariny i już na podstawie Burj Khalifa i Dubai Mall piszesz, że Dubaj nie przypadł Ci do gustu, a akceptujesz jakieś niedorzeczne komentarze, których autorzy tylko się ośmieszają.
    Dodałaś post na instagramie, gdzie piszesz o mojej surowej opinii, może pokaż ją światu i niech ludzie ocenią, czy mam rację, bo to nie był żaden hejt, tylko zwykły dosadny komentarz. Czekam zatem na publikację mojego poprzedniego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nad czym się tu zastanawiać bo usunęłam komentarz przez przypadek - akceptuje je z telefonu. Nie zobaczyłam bo nie chciałam, po prostu kraje Arabskie to nie moja bajka :) gdybym chciała spędziłbym tu miesiąc - ale nie czuje takiej potrzeby. Widziałam też inne miejsca podczas tej podróży ale ich nie opisałam bo nie miałam zdjęć 😅

      Usuń
  5. Świetny wpis:) Bylam w Dubaju jakiś czas temu i dobrze rozumiem o czym tu piszesz, tez wole inne kierunki podróżnicze:) Polecam jednak tez każdemu coś takiego zobaczyc, inny świat ;) Dla mnie do tej pory numerem jeden jest Rio de Janeiro, ale czeka mnie wkrótce Bali❤️ Pozdrawiam i uwielbiam Twojego bloga!❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że temperatura zabiłaby mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)