czwartek, 12 października 2017

Niskobudżetowy wypad / Hiszpania ALICANTE w październiku

#Podróże


Tym razem wybraliśmy się do Hiszpanii a mianowicie Alicante. Urokliwe miasto które tętni życiem! Od młodzieży i ogromnej ilości imprezy oraz niezliczone przeze mnie lokale (nie wiem czy ktoś jest w stanie je zliczyć) po uśmiechniętych staruszków opalających się na plaży i spacerujących wieczorami  po deptaku między palmami. Poniżej po krótce podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami. Jeśli będziecie mieli jakieś pytania piszcie śmiało w komentarzach!


Pogoda w październiku
Zabrałam ze sobą w większości jeansy i bluzki z długim rękawem myśląc że wieczory będą chłodne. Po wyjściu z samolotu czułam się mile zaskoczona bo uderzyła we mnie fala ciepłego powietrza i marzyłam o tym aby zdjąć jak najszybciej bluzę.  Ludzie jeszcze się kąpali, a pogoda w ciągu dnia była jak marzenie! Słoneczko świeciło cały wyjazd.

Jedzenie oraz lokale
Spróbowaliśmy popularnego TAPAS  w jednym z najczęściej odwiedzanych lokali przez tutejszych CERVECERIA SENTO RAMBLA , które niestety nas rozczarowało ... Ceny były wysokie za małe przekąski a smaki zbyt intensywne. W lokalu było strasznie ale to strasznie głośno! W rezultacie wyszliśmy z szumem w uszach na dodatek nie za bardzo najedzeni ;D 
Restauracji znajdziecie tutaj od groma, średnia cena za danie to 10-15 euro. Osobiście wolę apartamenty z kuchnią, gotujemy sobie zazwyczaj sami bo nie lubimy tracić czasu na siedzeniu w restauracji ani pieniędzy - wolimy je wydać na atrakcje a czas poświęcić na zwiedzanie danego miejsca. Może to trochę Januszowe ale tak już mam ;) 

Plaże oraz ...
Plaże są naprawdę piękne, szerokie i czyste z widokiem na piękne rozbudowane miasto. Niestety bardzo tłoczne aczkolwiek nie opalałam się więc nie doskwierało mi to zbyt mocno. Polecamy odwiedzić Castillo de Santa Barbara czyli piękne ruiny zamku oraz widoki na miasto zapierające dech w piersiach które zdecydowanie skradły moje serce. 



 Bikini ze zdjęcia - TUTAJ



KOSZTORYS za 1 osobę bez wyżywienia :
Lot linią Ryanair -340 zł
Nocleg - 280 zł
(1400 zł za 4 noce, apartament na 7 osób. Nas było 5)
Wypożyczenie auta na 2 dni zwiedzania - 48 zł ( po podzieleniu kosztów przez 5 osób)
Paliwo - ok. 70 zł po podzieleniu 15 zł na głowę ;-)
Bilet autobusowy z lotniska do apartamentu - ok. 20 zł
KOSZT CAŁKOWITY POBYTU NA 4 NOCE - 703 zł



Przeczytaj również

9 komentarzy

  1. jestem w szoku, że tak tanio... po angielsku się porozumiewaliście z miejscowymi ludźmi?ile czasu trwał lot? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak twój angielski ? Może znasz łatwe metody nauki ? :)

      Usuń
  2. piękne miejsce! śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czym robiłaś zdjęcia? Na moim monitorze są straszne szumy na każdym zdjęciu :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana A ja tak z innej beczki:D Czy polecasz tą dziewczynę od tatuażu Kejtiow? Zastanawiam sie nad zrobieniem tatuażu u niej ale troszkę zniechęca mnie fakt że robi to stosunkowo krótko...będę wdzięczna za pomoc i podpowiedź:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super te Twoje wpisy z wyjazdów. Nigdy nie komentuję,ale śledzę i czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozazdroscic takiego wypadu ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, jakich kremów przeciwsłonecznych i po opalaniu używasz?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Przypominam tylko że jest to blog modowy i z kulturą oceniamy stylizacje ;-)